Mentalność łapówkowa

Mentalność łapówkowa W Polsce od wielu lat zakorzeniona jest tzw. „mentalność łapówkowa”. Odczuwają ją szczególnie ci, którzy czynnie lub biernie uczestniczą w tym procederze. Istnieje dla niego dość powszechne „zrozumienie”, a przez to zamazaniu ulega właściwa ocena tego, co dobre lub złe. Podświadome reakcje korupcyjne pojawiają się nawet wtedy, gdy pozornie nie były zamierzone lub też celowo są traktowane „po macoszemu”, aby zatuszować własny udział w niepopularnym procederze. Polacy większościowo uznali sferę polityki za najbardziej skorumpowaną. W odpowiedzi na te badania, urzędnicy odbijają piłeczkę, wskazując media jako dziedzinę wysoce skorumpowaną, biorąc w ten sposób rewanż na grupie odpowiedzialnej za dostarczanie opinii publicznej informacji na temat poczynań władzy. Korupcja, jak każda inna forma przestępstwa, zakłada działanie przeciwko instytucji. Działanie to może dotyczyć własności publicznej (kradzież, malwersacja, itp.), ale może polegać też na handlu wpływami, czy nepotyzmie. Jak się ma tu budownictwo, nieruchomości, czy też architektura? Za każdym razem aktor gwałci reguły formalne dla aktualnych lub przyszłych korzyści osobistych lub grupowych. Działania takie znajdują często uzasadnienie, choć nie muszą, w różnych wartościach: lojalności wobec przyjaciół, lub rodziny, a nawet w realizacji zasad etycznych, którą łamią, w rzeczywistości lub rzekomo, formalne reguły postępowania. W pracach konstytucyjnych kierowano się raczej względem na uzyskanie efektu odpowiadającego przekonaniom ideologicznym ich uczestników i domniemanym oczekiwaniom obywateli niż dążeniem do sprostania tak czy inaczej nakreślonym kryteriom sprawności. To, czy dana instytucja ustrojowa jest rzeczywiście potrzebna, czy została zaprojektowana właściwie dla wykonania nałożonych na nią obowiązków, nie było przedmiotem głębszych dociekań.

Kiedy najlepiej rozglądać się za nową pracą?

Kiedy najlepiej rozglądać się za nową pracą? Wydawać by się mogło, że nową pracę zaczynamy szukać, gdy tracimy obecną. Czy takie podejście jest rozsądne? Jakie są plusy szukania pracy, gdy mamy stałe zatrudnienie? Przede wszystkim nie jesteśmy zdesperowani. Nie musimy przyjąć pierwszej zaproponowanej nam oferty, możemy sami proponować interesujące nas stawki wynagrodzenia. Dyskutować nad zakresem obowiązków i w końcu możemy powiedzieć, że warunki przedstawione przez potencjalnego pracodawcę nie są dla nas satysfakcjonujące. Do rozmowy kwalifikacyjnej podchodzimy na luzie i na trzeźwo, nie stresujemy się, w związku z czym robimy lepsze wrażenie. Jesteś zadowolony ze swojej pracy? Czy może Ne do końca podoba ci się to co robisz? Nie musisz wszystkiego rzucać od razu, możesz jednak na spokojnie szukać czegoś bardziej inspirującego. Zawsze może okazać się, że akurat to ogłoszenie będzie spełnieniem marzeń i ambicji. Nie dajmy się ograniczać świadomości, że mamy pracę i nie możemy jej zmieniać.

Kategoria: Bez kategorii. Tagi: , ,

Absurdalne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych

Absurdalne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych Naturalnym jest, że przed rozmową kwalifikacyjną się stresujemy. Niektórzy z nas znoszą je dobrze, dla niektórych jest droga przez mękę. Do rozmowy należy się przygotować, mieć rozeznanie o firmie, do której próbujemy się dostać, wiedzę na temat stanowiska, znajomość branży. Dobre przygotowanie do rozmowy kwalifikacyjnej na wymarzone stanowisko potrafi zając kilka godzin. W najbardziej eleganckich, najlepszych ubraniach siadamy w końcu przed ludźmi, od których zależeć będzie nasza przyszłość. I słyszymy pytanie jak spaliśmy? Albo czy zjedliśmy dobre śniadanie? Zdarza się, że przyszły pracodawca zupełnie nie podejmuje tematu pracy a wypytuje nas o zainteresowania i sposoby spędzania wolnego czasu. Z zasłyszanych na forum pytań pojawiło się pytanie o rozmiar stopy – pracodawca szukał pracownika pod buty służbowe. Absurd prawda? Niestety to prawdziwa historia. Większość pracodawców zadaje jednak pytania, które czasem mogą wydawać się absurdalne, ale maja pokazać, czy pracownik posiada zdolność wybrnięcia z trudnej, stresującej sytuacji.

Pan przedszkolanka czyli czy są zawody typowo kobiece?

Pan przedszkolanka czyli czy są zawody typowo kobiece? Jak często zdarza nam się widzieć na niektórych stanowiskach mężczyzn? Czy w przedszkolach zatrudniani są mężczyźni? Wydaje się, że przyjęło się, iż niektóre zawody są typowo kobiece. Czy zatrudnilibyśmy opiekuna do dziecka? Jak często tę funkcję pełni mężczyzna? W szpitalu pielęgniarki i położne to też typowo kobiece zajęci. Położnik to ewenement, a pielęgniarzy też nie widuje się za często. Czy przyczyną jest predyspozycja czy raczej fakt, że mężczyźni nie garną się do niektórych zawodów? Na przestrzeni lat niektóre zawody z męskich stały się kobiece. Niegdyś etat nauczyciela był przypisany mężczyzną, w ostatnich latach jednak kobiety zdominowały to stanowisko. Czy jest to dyskryminacja panów, czy raczej oni sami unikają pewnych zajęć? jak rodzice zareagowali by na pana przedszkolaka i czy nie byłoby zaraz oskarżeń o pedofilię? Wydaje się, że sami ograniczyliśmy mężczyzną pracę w pewnych zawodach – może i szkoda, bo mogliby być w nich świetni.

Kategoria: Bez kategorii. Tagi: , ,